anim1

Dzisiaj jest: środa, 19 czerwca 2019 r.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Nasza strona wykorzystuje pliki cookies m.in. do celów statystycznych. Więcej szczegółów na podstronie: "Polityka Prywatności". Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

wtorek, 20 październik 2015 23:02

Spotkanie Rodziny Radia Maryja w Gnieźnie [Video]

Video ze spotkania Rodziny Radia Maryja z dnia 19 października 2015 r w ramach Tygodnia Misyjnego w parafii bł. Jolenty w Gnieźnie pod hasłem „Misja Świętego Wojciecha nadal trwa! Co możemy zrobić dla misji?”. Mszy Świętej przewodniczył ks. kan. dr Franciszek Jabłoński - dyrektor diecezjalny ds. misji i konsultor Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

 

ZOBACZ VIDEO

f-trwam

 

 

GALERIA ZDJĘĆ

 

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
 
 
TEKST HOMILII
 

ks. Franciszek Jabłoński

 

Homilia w czasie Mszy św. transmitowanej przez TV Trwam i Radio Maryja

w dniu 19 X 2015 r. w parafii pw. bł. Jolenty w Gnieźnie z okazji Tygodnia misyjnego

 

            Czcigodni kapłani, klerycy, bracia i siostry zakonne,

            Drodzy małżonkowie, rodzice, młodzież i dzieci.

            Umiłowani telewidzowie i radiosłuchacze,

 

            Św. Paweł ukazuje nam dziś postać Abrahama. Abraham uwierzył, że spełni się obietnica dana Jemu przez Boga. Wbrew nadziei uwierzył nadziei. Dla niego wiara była skarbem. „Gdzie skarb nasz, tam serce nasze (Mt 6, 19-21) – tylko to, co będzie rozpoznane przez nas jako skarb, będzie pociągało nasze serce. Jeśli wiara jest dla nas skarbem prawdziwym - będziemy o nią zabiegać, strzec jej, pomnażać, szczycić się nią, z dumą o niej mówić. A to sprawi, że staniemy się „bogatymi przed Bogiem” – jak to powiedział Jezus w dzisiejszej Ewangelii – bogatymi na tyle, że łatwo to bogactwo będziemy potrafili dzielić z innymi, poprzez świadectwo wiary i misyjnego zaangażowania.

            Tylko, czy rzeczywiście patrzymy na wiarę, jak na skarb? Może warto, byśmy wspólnie, właśnie dziś, w Tygodniu Misyjnym, odkryli na nowo tę wielką prawdę, że wiara jest naszym prawdziwym skarbem?

  • Pierwszym skarbem dla naszego narodu i Kościoła w Polsce jest dar chrztu Polski, od którego dla naszego narodu wszystko się zaczęło, a którego 1050 rocznicę będziemy przeżywać w przyszłym roku. To tutaj, w Gnieźnie, Książę Mieszko przyjął chrzest. Skutki i owoce tego aktu religijnego widoczne są w całej naszej historii i kulturze polskiej. Widzimy to w życiu i postępowaniu tak licznych polskich świętych: począwszy od św. Stanisława Biskupa, poprzez królową Jadwigę, św. Maksymiliana, bł. Jerzego Popiełuszkę, którego liturgiczne wspomnienie dzisiaj wspominamy, aż do św. Jana Pawła II.
  • Kolejnym wielkim skarbem jest dla nas, Polaków, postać św. Wojciecha, zakonnika, biskupa i misjonarza, pochodzącego z Czech, którego ciało spoczywa w gnieźnieńskiej katedrze. To on przekazał młodemu Kościołowi w Polsce ducha misyjnego i od samego początku Kościół gnieźnieński troszczył się o dzieło misyjne. Jednym z przykładów może być św. Bogumił, który cały swój majątek rodzinny przekazał na misje, a sam po 12 latach zrezygnował z urzędu arcybiskupa gnieźnieńskiego i przeniósł się do pustelni.

Misja św. Wojciecha trwa nadal – jak mówi nam hasło, temat dzisiejszego spotkania. To stąd, od grobu św. Wojciecha, polscy misjonarze wyruszają w świat, po otrzymaniu misyjnego krzyża z rąk nuncjusza apostolskiego. Ta tradycja wręczania krzyży misyjnych w Gnieźnie, zapoczątkowana przez Jana Pawła II w 1979 r., pokazuje na jeden ze sposobów realizacji misyjnego wymiaru Kościoła.

  • Nie inaczej, jak na skarb właśnie, powinniśmy też patrzeć na II Sobór Watykański, a szczególnie dekret misyjny Ad gentes. Do narodów. 7 grudnia będziemy obchodzić 50. rocznicę jego podpisania. To w tym dekrecie w sposób jasny i zdecydowany ukazana została misyjna natura Kościoła, która bierze swoje źródło z posłania ex missione – Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. W tym dekrecie także została podkreślona odpowiedzialność wszystkich za dzieło misyjne Kościoła.
  • Misyjnym skarbem jest Niedziela misyjna, od 1926 roku obchodzona w przedostatnią niedzielę października, cały tydzień misyjny oraz związane z tym czasem misyjne orędzie Papieża. Pierwszym papieżem, które je napisał był św. Jan XXIII. Te papieskie orędzia są ważnym impulsem dla Kościoła powszechnego, jak i kościołów diecezjalnych czy parafialnych, do podejmowania wielorakich inicjatyw misyjnych i animacyjnych.
  • Darem dla Polski był tegoroczny IV krajowy Kongres Misyjny, zorganizowany w czerwcu w Warszawie, który zgromadził ok. siedem tysięcy uczestników: dzieci, młodzież i starszych; misjonarzy, misjologów i animatorów misyjnych. Kongres ten był owocem działającej coraz aktywniej Krajowej Rady Misyjnej, pod przewodnictwem bp. Jerzego Mazura.
  • Darem dla Kościoła jest wreszcie wczorajsza kanonizacja małżonków Zelli i Ludwika Martin, których relikwie towarzyszą nam dzisiaj przy ołtarzu. „Święci małżonkowie – jak mówił wczoraj papież Franciszek - świadczyli posługę chrześcijańską w rodzinie chrześcijańskiej, budując dzień po dniu środowisko pełne wiary i miłości”.

To ich córka św. Teresa wraz ze św. Franciszkiem Ksawerym są patronami misji Kościoła powszechnego.

            Trzeba nam dzisiaj zatrzymać się także przez chwilę nad tematem tegorocznego Tygodnia misyjnego: „Od nawrócenia do misji”. Z czego mamy się nawrócić?

       Przede wszystkim z grzechu niemisyjności.

Ten grzech dotyka nas wszystkich - zarówno osoby zaangażowane w struktury diecezjalne, parafialne, zakonne, jak i nasze rodziny będące Kościołami domowymi.

  • Analizując dokumenty synodów diecezjalnych, jak i programów duszpasterskich diecezjalnych daje się zauważyć mało wątków misyjnych w uchwałach synodalnych i programach. W tym miejscu zwracam się z prośbą do moich kolegów, diecezjalnych dyrektorów PDM i wikariuszy biskupi ds., by zwrócili uwagę na ten fakt w swoich diecezjach. Bądźcie misyjnym sumieniem dla diecezji.
  • Ten brak misyjnego wymiaru widoczny jest także w podręcznikach do nauki religii, pomimo, że podstawa programowa wyraźnie uwzględniła tzw. „wprowadzenie do misji”. Zaledwie 2 do 3% całego przekazu wiedzy poświęca podręcznik w ciągu roku tematyce misyjnej. Bywają też takie podręczniki, które nie podejmują tematyki misyjnej w ogóle. I tutaj prośba do wszystkich katechetów, by mimo to, nie zaniedbywali katechezy o misjach – jest wiele okazji w roku liturgicznym, kiedy śmiało można poruszać tematykę misyjną na lekcjach religii. Zachęcam tutaj także do prowadzenia w szkołach, w ramach zajęć pozalekcyjnych, dziecięcych i młodzieżowych Ognisk misyjnych. Widzieliśmy dziś w krótkim przedstawieniu przed Eucharystią, jak wielką wartość ma ich działalność.
  • Każdy z nas – ochrzczonych - na mocy sakramentu chrztu wraz z powołaniem do świętości otrzymał powołanie misyjne, co podkreśla także papież w tegorocznym misyjnym orędziu. To misyjne powołanie zobowiązuje nas do świadectwa, życia duchem misyjnym, do troski o misje poprzez modlitwę, zdobywanie wiedzy o misjach i pomoc materialną. Najbardziej ofiarnym sposobem realizacji tego powołania misyjnego jest poświęcenie części swojego życia pracy na terytoriach misyjnych – odpowiadając w ten sposób na powołanie misjonarskie, czyli mówiąc prościej – stając się misjonarzem.
  • . W Polsce mamy około 30-tu tysięcy duchownych: w tym biskupów, kapłanów diecezjalnych i zakonnych, osoby zakonne bez święceń kapłańskich i siostry zakonne. 30 tysięcy. A zaledwie dwa tysiące czterdzieści pracuje na misjach i trzy tysiące pomaga w innych diecezjach na świecie. Nasze bogactwo powołań aż woła o jeszcze większe zaangażowanie duchownych, by jakiś czas ze swojego kapłańskiego czy zakonnego życia poświęcili pracy na misjach.
  • „W Polsce też są misje” - często słyszę z wielu ust takie stwierdzenie. To nieprawda. Kościół w Polsce ma doskonałe struktury, nieograniczone możliwości ewangelizacji poprzez diecezje, parafie, szkoły, uniwersytety, małżeństwa i rodziny, przez katolickich posłów, senatorów aż po prezydenta – katolika. Nie potrzebujemy naszego kraju traktować jako terenu misyjnego - potrzebujemy jednak gorliwszego zaangażowania apostolskiego, „misyjnego i duszpasterskiego nawrócenia” – o które apeluje ahortacja Ewangeli gaudium – czyli wykorzystanie każdej możliwości do głoszenia Ewangelii i bardziej mężnego jej wyznawania.
  • Abp Fulton Sheen – twórca misyjnego różańca, który każdy za nas dzisiaj otrzymał - apelował do tych, którzy negowali potrzebę zaangażowania dla misji w ten sposób: „Diecezja, parafia lub pojedyncza osoba, która woli wszystkie swoje siły poświęcić własnemu domowi niż wykorzystać je dla misji, podobna jest człowiekowi, który wie­dząc, iż krew płynie z serca aż do najodleglejszych części ciała, a nie chcąc zubożyć swe­go serca, ustawia bariery zatrzymujące krew. Szybko jednak zauważy, że ręce i nogi zos­tają sparaliżowane, zaś samo serce osłabione”. Jednocześnie podkreślał, że „w ten sam sposób dla dobra Ciała Mistycz­nego Chrystusa konieczne jest, aby krew płynęła aż do najodleglejszych części organiz­mu i wzbogacona wracała do serca. Prawa i lewa część serca nie mają ze sobą bezpośred­niej łączności. Mogą komunikować się jedynie za pośrednictwem krwi wysyłanej do całe­go organizmu. W ten sposób dojdziemy do jedności i łączności między wszystkimi chrześci­janami. Jedynie wtedy, gdy dojdzie do wspólnoty między wszystkimi członkami Mistycz­nego Ciała poprzez cały świat, będziemy mogli mówić o pełnej odnowie Kościoła”.
  • Bardzo wielu ludzi chorych i starszych przebywających w domach, szpitalach, domach opieki, domach spokojnej starości mówi, że słucha Radia Maryja. I zapewne dzisiaj też tak jest. Moi kochani! Kiedy byłem wikariuszem w sąsiedniej parafii pw. św. Bogumiła, odwiedzając chorych spotkałem Panią Teresą. Przez wiele lat leżała w łóżku. Odwiedzali ją klerycy z gnieźnieńskiego seminarium w każdy czwartek. Ona za nich się modliła, gdy zostawali kapłanami czyniła to podobnie. Ale tez ofiarowała swoje cierpienie za misje i misjonarzy. Do dziś pamiętam jej uśmiechniętą i pogodną twarz. Zapraszam was do włączenia się tez jak ona w misyjne apostolstwo chorych.
  • Polskie rodziny słynące z religijności i tradycji katolickich są zaproszone i zobowiązane do troski o misje. Adhortacja o rodzinie Familiaris consortio Jana Pawła II wskazuje na kilka takich elementów misyjnego zaangażowania. Pierwszy - wewnątrz rodziny: gdy któryś z członów rodziny jest niewierzący lub niepraktykujący. To jest w obecnym czasie wielkie wyzwanie. W sobotę mieliśmy w diecezji spotkanie z rejonowymi doradcami życia małżeńskiego i rodzinnego. Jedni z obecnych na spotkaniu małżonków powiedzieli ze łzami w oczach: „Nasze dzieci nie chcą mieć kontaktu ani z Kościołem, ani z Panem Bogiem, nie chcą przyjąć sakramentu małżeństwa”. Inny doradca dodał: „Moje dzieci też”.

Drugi element misyjnego zagazowania rodziny - na zewnątrz rodziny: przez apostolstwo innych małżonków, narzeczonych, gościnność i troskę o potrzebujących.

I wreszcie papież pisze w adhortacji o trosce o misje przez uczenie dzieci od najmłodszych lat, że Pan Bóg jest Bogiem wszystkich ludzi, następnie pielęgnowanie powołań do pracy na misjach czy nawet poświęcenie jakiegoś czasu pracy misyjnej jako małżonkowie czy cała rodzina na zwór Pryscylli i Akwili – misyjnego małżeństwa – współpracowników św. Pawła.

Stąd, na koniec, mój apel do każdego małżeństwa i rodziny!

Drodzy małżonkowie – na wzór św. Małżonków Zelli i Ludwika Martin – pielęgnujcie w sobie miłość do siebie i do dzieci. Praktykujecie wiarę i módlcie się razem. Przez trawnie w sakramencie małżeństwa stawajcie się świadkami dla innych małżeństw i wyrzutem sumienia dla tych, którzy nie chcą przyjąć tego sakramentu. Wasz sakrament małżeństwa jest potrzebny kapłanom, osobom życia konsekrowanego i przyszłym powołanym. Prosimy was! Bądźcie otwarci na życie, przyjmując potomstwo, którym was Bóg obdarzy! Pozwólcie i zachęcajcie Wasze dzieci do uczestnictwa w Ognisku Misyjnym, kole biblijnym, szkolnym kole caritas. Nie mówcie, ze ważniejszy jest basen czy angielski. Bądźcie otwarci na fakt, że wasze dziecko będzie chciało odpowiedzieć na Boże wezwanie do zostania siostrą zakonną, kapłanem czy misjonarzem. Nie lękajcie się! Ja pochodzę z wielodzietnej rodziny. Było nas siedmioro, w tym sześciu chłopaków. Pamiętam jak tata często powtarzał, że cieszyłby się, gdyby któryś z nas został kapłanem. Czy Ty dziś, drogi ojcze, miałbyś dziś taką odwagę (i wiarę), by powiedzieć do swego dziecka: córko, synu, byłbym szczęśliwy, gdybyś została siostra zakonną czy został kapłanem, zakonnikiem, misjonarzem?

            Pamiętajmy wszyscy: misyjny mandat Chrystusa: Idźcie i pozyskujcie uczniów oraz misja św. Wojciecha nadal trwają. Amen.

 

 

 

Reklama Sponsorów:
Najbliższe Wydarzenia
Kalendarz
Szybki Kontakt

Archidiecezjalny Dom Rekolekcyjny

Rościnno 1, 62-085 Skoki

E-mail: domrekolekcyjny@roscinno.pl

Tel: 665 831 865

Przyjaciel Domu
Osoby, firmy oraz instytucje, które wsparły nasz Dom Rekolekcyjny:

ZOBACZ TUTAJ
Polecamy

nowy dr narosinnie

Licznik
4289185
Dziś
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Od początku
2119
4708
10726
43345
4289185